w jeden wieczór.

można wiele, albo nic.

najnowsze
  • Było sobie zadanie
    Krótko o tym dlaczego nie warto mieszać kawy widelcem, choć można. Czyli o różnicach we wpisywaniu do kalendarza zadań i wydarzeń i dlaczego warto te sprawy rozróżniać.
  • Krakers, tabletki i kalendarz Google
    Większość z nas ma dostęp do Kalendarza Google, ale rzadko wykorzystuje go do czegoś więcej niż zapisanie wizyty u lekarza raz na kwartał. Tymczasem to narzędzie to Twoja „druga pamięć”, która może pracować w tle, podczas gdy Ty zajmujesz się tym, co dla Ciebie ważne.
  • cośtam.txt
    Kiedyś mieliśmy 8 znaków na nazwę pliku i trzeba było kombinować. Dziś ograniczeń nie ma, a mimo to nadal często robimy sobie trudniej, niż trzeba.
  • PrintMe, czyli o materiałach do druku
    PDF-y do druku miały ułatwiać życie. W praktyce często oznaczają zbędne ozdobniki, miejsca do zaznaczania, które już są zaznaczone, i projekty, które ładnie wyglądają na ekranie, ale słabo sprawdzają się na papierze. Dziś piszę o tym, dlaczego „do druku” to dla mnie coś więcej niż po prostu plik PDF do pobrania.
  • Historia o satysfakcji
    Prawdziwa satysfakcja w pracy nie zawsze bierze się z dużych projektów i skomplikowanych wdrożeń. Czasem pojawia się w prostym momencie, kiedy ktoś odkrywa, że może sobie ułatwić codzienność – korzystając z narzędzi, które od dawna ma pod ręką.
o mnie

20+ lat w IT.
Długo myślałam, że nie lubię uczyć.
A to właśnie uczenie daje mi największą satysfakcję.

Instagram